*
Nie
ma sprawiedliwości na tym świecie. Nie było i pewnie nigdy nie będzie. Ale jak niesprawiedliwy musi być los zabierając komuś najważniejsze
osoby w jego życiu niemalże natychmiast? Nie dając nawet powiedzieć zwykłego przepraszam?
No jak? Ze śmiercią rodziców pogodziłam się po jakimś
czasie. Musiałam szybko się otrząsnąć dla
niego. Dla mojego brata. To on jest powodem, dla którego wciąż tu jestem i wciąż walczę o każdy
dzień. Dla niego muszę być
silna i muszę okazywać mu to, jak bardzo jest potrzebny w moim życiu. Mimo tego, że byłam świetną uczennicą i dobrą
córką, teraz pragnę jednego. Pragnę śmierci
tego sukinsyna, który zniszczył
moją rodzinę. Mam na imię Rosalie. Rosalie Natalie Lancaster.
Jestem dwudziestoletnią
dziewczyną, która została pozbawiona świetlanej przyszłości
i resztek nadziei. Dziewczyną, która nie myśli o założeniu
rodziny i znalezieniu mężczyzny
na resztę swojego życia. Jestem dziewczyną, która stworzyła wokół siebie niewidzialny mur, by nie pozwolić nikomu zranić mnie ponownie. Od tamtego wydarzenia,
które całkowicie zmieniło cały mój świat,
moje motto życiowe brzmi po trupach do celu.
Aż do momentu, kiedy pojawił się on.
*
No to mamy prolog. Jeżeli chcecie być informowani zostawcie w komentarzu swój nick na tt.
#MuchLove ♥
